O cafe
Emo może być tylko Emem z wyglądu i wtedy to jest pół biedy.
Emo z wyglądu to takie Emo, które wyczuło po prostu że Emowanie jest teraz trendy i dlatego ubiera się jak dziewczyny (lub chłopcy) na powyżej i poniżej przedstawianych zdjęciach. Czy to dziewczyna, czy chłopak nie ma jednak większego znaczenia. Emo męskie i damskie wyglądają tak samo. Jedyną różnicą jest to, że Emo-girl mają piersi (ale to cecha wszystkich dziewcząt), no i noszą zwykle trochę dłuższe włosy i używają więcej tuszu podczas wykonywania Emo-make-upu.
Najbardziej charakterystyczne są długaśne grzywki zaczesane zwykle na jedną połowę twarzy, zakrywające jedno oko, z reguły włosy są czarne i proste, ale możliwy każdy rodzaj pasem i pasemek w każdym kolorze. Dla kontrastu z czarnym pasemka te zwykle występują w kolorze białym. Paznokcie Emo też z reguły są czarne. Najbardziej czarne jest zaś halo wokół oczu, wykonane za pomocą eyelinera i tuszu do rzęs, które efektownie rozmazuje się podczas płaczu (a Emo dużo płacze).
Emo najczęściej ubierają się w obcisłe czarne dżinsy rurki, oraz obcisłe czarne T-shirty, często z nazwami zespołów rockowych , lub kolorowe - najlepiej różowe, lub żółte z bajkowym elementem. Noszą paski nabijane ćwiekami, opaski na nadgarstki, lub rękawiczki bez palców, materiałowe tenisówki (często stare i zniszczone, lub stylizowane na takowe). Dodatki to kolczyki we wszystkim możliwych miejscach, oraz dziwne słodziutkie spinki (najlepiej z różową czaszką), wielkie okulary, najlepiej z grubymi oprawami, ogromne, podniszczone torby na ramię. Ulubione wzory to szachownice, paski, grochy.
Prawdziwe Emo musi mieć też sznyty powstałe po nieudanych próbach samobójczych za pomocą żyletki. Obowiązkowo Emo musi mieć smutne spojrzenie „spod byka”.
Jeżeli Emo jest prawdziwe, a nie jest tylko emem z wyglądu zaczyna się większy problem. Emo jest bowiem skrótem od słowa „emotions”, prawdziwe Emo ma więc również modną emocjonalność. Oprócz licznych nieudanych prób samobójczych Emo stara się uzewnętrzniać swoją wrażliwość, często przez niezrozumiałe pseudopoetyckie stwierdzenia. Poza tym twierdzi, że życie nie ma sensu i nikt go nie rozumie. Na imprezach Emo siedzi wyalienowane w kącie, w charakterystycznej pozie: kolana razem, stopy rozstawione na zewnątrz, palce do środka.